ABC męskiej pielęgnacji stóp

Męskie stopy różnią się od kobiecych – to oczywiste ze względów anatomicznych. Jednak te różnice idą dużo dalej. Po pierwsze – skóra mężczyzn jest grubsza, zawiera też większą ilość kolagenu i elastyny. Po drugie – ma niestety większe skłonności do wzmożonej potliwości (więcej gruczołów potowych). Po trzecie – stopy męskie na ogół nie są „katowane” niewygodnym obuwiem, dlatego też panowie rzadziej uskarżają się na haluksy czy nagniotki, bądź wrastające paznokcie (często wynik nieumiejętnie wykonywanego pedicure). Na co dzień mężczyźni bardziej cenią komfort i wybierają obuwie sportowe. Niestety – często zapominają przy tym, że zarówno skarpety jak i buty muszą umożliwiać cyrkulację powietrza. W przeciwnym razie może dojść do przegrzania stóp, intensywnego namnażania się bakterii i grzybów, a w konsekwencji – do infekcji. Codziennym obowiązkiem każdego mężczyzny powinno być oczywiście dbanie o higienę stóp. Mycie, dokładne wycieranie stóp po kąpieli, stosowanie specjalnych antyperspirantów hamujących potliwość, a raz w tygodniu dodatkowo ziołowa kąpiel oraz ścieranie naskórka peelingiem – to standard. Ważne, by w tym celu dopierać kosmetyki korespondujące z naszymi potrzebami. Na rynku można znaleźć bowiem mnóstwo kremów, balsamów, peelingów, zdrowotnych maści, antyperspirantów, talków i innych środków przeznaczonych specjalnie do pielęgnacji stóp. Ważnym elementem troski o stopy jest regularne skracanie paznokci u stóp. Prawidłowo płytkę obcina się wzdłuż wału paznokciowego, bez boków, by w przyszłości nie groziło ich wrastanie. Bardzo istotne jest także regularna zmiana skarpetek, rozróżnienie na obuwie letnie i zimowe, zwrócenie uwagi na jakość materiałów z których zarówno jedne jak i drugie są wykonane. Warto zainwestować więcej w skarpety, do których produkcji wykorzystano bawełnę czy jedwab. Ich grubość także jest ważna – musi być dobrana do warunków atmosferycznych, ale też do rodzaju obuwia oraz planowanych aktywności. Obuwie także musi pozwolić skórze oddychać – nie warto na nim wyjątkowo oszczędzać. No i rozmiar, w tym wypadku ma znaczenie. Pod żadnym pozorem nie kupujemy zbyt małych butów w nadziei, że się „rozchodzą”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *