Depilacja brwi u panów- samodzielnie czy u kosmetyczki?

Mężczyźni coraz częściej przestają się wstydzić depilacji. Dbają również o cerę, o jędrność skóry, o włosy. Również regulacja męskich brwi nie jest już tematem tabu. Ot, zabieg pielęgnacyjny jak każdy inny. Nie oznacza to jednak, że jest ona prosta. Przeciwnie. Męskie brwi są zazwyczaj sztywne, mocne, rosną obficie i trudno nadać im jakikolwiek kształt. Oczywiście, nie każdy mężczyzna posiada krzaczaste, bezkształtne owłosienie nad oczami. Niemniej łuki naturalnie zadbane i uporządkowane są rzadkością. Depilacja brwi w przypadku panów nigdy nie powinna być przesadna. Można ją wykonać samodzielnie, jednak w pewnych okolicznościach lepszym pomysłem będzie skorzystanie z usług profesjonalnych. Regulacja męskich brwi powinna sprowadzać się do usunięcia zbędnych włosków – ewentualnie delikatnego zaznaczenia ich kształtu. Pierwszym krokiem do uzyskania pożądanego rezultatu będzie rozdzielenie brwi. Warto pamiętać, że zrośnięte i krzaczaste brwi nikomu nie dodadzą męskości. Co najwyżej będą potęgować wrażenie niechlujstwa, zaniedbania. Jednakże z drugiej strony – nie wolno przesadzić. Zbyt mocno wydepilowane brwi, radykalnie zmieniony kształt – mogą dawać groteskowy efekt. Stąd – w przypadku pierwszych przygód z regulacją brwi lepiej zdać się na umiejętności profesjonalisty. Warto wybrać taki salon, który oferuje specjalne usługi dla panów. Depilacja męskich brwi jest bowiem nieco trudniejsza. Dodatkową zaletą wizyty w salonie jest mniejsza bolesność zabiegu. U kosmetyczki mamy również możliwość wyboru spośród kilku metod: tradycyjnej(pęsetą), z użyciem pasty cukrowej (dającej podobne do woskowania efekty ale zdecydowanie mniej bolesnej i bezpieczniejszej), a także nitkowania (w Polsce wciąż jeszcze słabo rozpowszechnionego usuwania owłosienia specjalną nitką). Rezultaty zabiegu można później z umiarem odtwarzać w domu. Samodzielna depilacja również nie musi się wiązać z dyskomfortem – wystarczy pomyśleć o odpowiednim znieczuleniu (np. kostkach lodu, maściach z aloesem).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *