Depilacja pach- konieczność czy moda?

O ile depilacja nóg czy bikini może być podyktowana porą roku – w zimie często zabiegi te zostają przez kobiety ograniczane – to depilacja okolic pach należy do tzw. „zabiegów całorocznych”. Gładkie kobiece pachy wpisały się na stałe do kanonu pielęgnacji. Początkowo – czyli od momentu pierwszego rozpropagowania takiego sposobu pielęgnacji w latach 20 ubiegłego wieku – były uważane za element mody. Szybko okazało się jednak, że wydepilowane pachy to nie tylko kwestia estetyki, ale i higieny. W końcu skórę pozbawioną włosów łatwiej utrzymywać w czystości, tym samym, uniknąć jej nieprzyjemnego zapachu. Skórę pod pachami można depilować na wiele sposobów – maszynką do golenia (konieczne jest jednak jej regularne wymienianie), depilatorem (ze specjalną końcówką do miejsc wrażliwych), kremem do depilacji (uprzednio robiąc alergiczny test), woskiem, pastą cukrową (mniej bolesne) czy laserem (najkosztowniejsza ale i najtrwalsza metoda). Zawsze jednak zalecana jest ostrożność oraz odpowiednie przygotowanie. Okolice te są bowiem wrażliwe, wymagają nawilżenia a także odżywienia po depilacji. Aby wydłużyć jej efekty można używać specjalnych kosmetyków hamujących odrost włosów (balsamów, antyperspirantów, kremów). Współcześnie często podnoszą się głosy kobiet, które nie widzą nic złego w niewydepilowanych pachach. Uważają one, że to naturalne by posiadać w tym miejscu owłosienie, a depilacja jest tylko fanaberią dyktatorów mody. Argumenty te jednak łatwo obalić, i to nie tylko werbalnie. Wystarczy latem wsiąść do zatłoczonego autobusu, w którym jechać będą kobiety niewydepilowane pod pachami. Wtedy łatwo będzie zauważyć, że pot gromadzi się na takich włosach, powodując wątpliwe doznania estetyczne (wzrokowe i węchowe) u współpasażerów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *